-Co masz mi do powiedzenia Victorio? - zapytała ponuro postać. Był to mężczyzny był odziany w kolory czerni. Jedynie czerni, jego włosy błyszczały tak samo jak oczy.
-Severusie, chodźmy do twojego gabinetu. - zaproponowała.
-Niech ci będzie, a co z tą dwójką? Co to za dziewczyna? - zapytał bardzo spokojnie.
-To jest Missy Nichols, została niedawno przepisana do Hogwartu. Draco zaprowadź ją do pokoju gdzie trzymana jest tiara przydziału. Ona wybierze jej dom a potem ją oprowadzisz. - rozkazała kobieta.
-Nie jestem przewodnikiem. - prychnął wściekle.
-Draconie, słuchaj profesor. - powiedział spokojnie.
-Tak jest. - odpowiedział i poszedł pierwszy.
Szłam za nim ciągnąc mój ciężki, brązowy kufer. Weszliśmy do zamku, przyznam że było tam bardzo ponuro, już nie była to szkoła odziana w ciepłe kolory, lecz w odcienie czerni. Szliśmy długim korytarzem, weszliśmy ruchomymi schodami w górę i weszliśmy do ciemnego zakurzonego pokoju..
-Ochh Książę Slytherinu, czym mnie zaszczyciłeś? - zapytała, była ona pomięta, jakby ktoś właśnie wyciągnął ją z zasypanego nie potrzebnymi rzeczami kufra. Głos miała smutny i zachrypnięty.
-Masz ją przydzielić do któregoś z domów. - warknął przez zęby.
-Mam ją założyć na głowę? - zapytałam.
-No raczej.. - przewrócił oczami. Wykonałam to co było potrzebne, podniosłam nakrycie, założyłam na głowę i usiadłam na krześle. Tiara co chwilę mruczała, przytakiwała lub śmiała się "pod nosem".
-Ravenclow.. - wymruczała..
-W końcu się na coś przydałaś. - syknął.
-Teraz do dormitorium? - zapytałam trochę nieśmiało. Nie byłam onieśmielona, bałam się.
-Taa, a potem do Slughorna. - rozkazał nawet na mnie nie patrząc. Chwilę potem byliśmy już pod drzwiami do dormitorium.
-Rozwiąż zagadkę. - Powiedziała młoda kobieta z obrazu. Zagadka była strasznie łatwa.
-Kot czarny nie wymruczy, gdyż nie może być kotem. - odpowiedziałam, a obraz otworzył się jak drzwi. Draco stał wmurowany, mogłam po tym wywnioskować, że nie wiedział jakie jest rozwiązanie. Weszłam do korytarza za portretem.
-Idziesz? - zapytałam cicho. On tylko prychnął, po jego wejściu obraz zamknął dojście światła, z drugiej strony też nie było go widać. Staliśmy tak ściśnięci. Czułam jego oddech na moim nosie, oddychał ciężko.
-Co teraz? - spytał wrednie.
-Skąd mam wiedzieć? Jestem tu przecież pierwszy raz. - odpowiedziałam.
-Nie o to mi chodziło. Kto pierwszy idzie? - zaśmiał się lekko, miałam przeczucie, że ta sytuacja bardzo go bawiła.
-Ja pójdę pierwsza. - powiedziałam i próbowałam "przejść" przez niego. Gdy już mi się to udało pociągnęłam za sobą kufer. Szłam prosto zaczęłam dostrzegać światło. Doszłam do drzwi z białego drewna. Nacisnęłam lekko srebrną i zimną klamkę i popchnęłam przed siebie. W salonie siedziały dwie dziewczyny i jeden pierwszoroczniak. Chyba tak ich nazywali. Jedna z dziewczyn była niską, jasną blondynką. Włosy miała długie i kręcone. Druga zaś była jej przeciwieństwem była tak piękna. Była wysoką szatynką o niebieskich jak diamenty oczach, miała opaloną karnację. Weszłam do pomieszczenia. Za mną wszedł Draco.
-Malfoy.. Co ty tutaj robisz? - syknęła ciemnowłosa.
-Nie twój interes Prinecley. - odsyczał jej.
-Kim jest twoja nowa przyjaciółeczka? - zapytała patrząc na mnie kpiąco.
-Nie jestem jego przyjaciółką. - wymruczałam.
-To jest Missy będzie należeć do Ravenclow'u. - uśmiechnął się wrednie. Dziewczyna popatrzała na mnie pytająco.
-To gdzie jest mój pokój? - zapytałam rozglądając się a potem patrząc na szatynkę.
-Chodź za mną. - powiedziała miło niska blondynka.
-Widzisz Lovegood cieszy się z nowej współlokatorki. - prychnął blondyn. Pokój był duży znajdowały się w nim trzy duże łóżka. Na nich były zawieszone jasne niebieskie zasłony. Dziewczyna pokazała mi moje łóżko oraz szafę. Rozpakowałam się jednym machnięciem różdżki.
-Jestem Missy. - uśmiechnęłam się i podałam jej dłoń.
-Luna. Miło mi. - odwzajemniła mój gest.
Miałam nadzieję, że właśnie teraz rozpoczyna się moje nowe życie..
A więc kochani wiem, że dłuuuuugo nic nie pisałam, ale wiecie brak weny i te sprawy. Mam do was prośbę, jeśli będziecie mieć jakieś pomysły to proszę o to abyście pisali na mój e-mail: xmikalisa@gmail.com lub w komentarzach. Teraz choruje więc mam dużo wolnego czasu więc dajcie mi jakiś pomysł. :)) //. xMikalisa